Recenzja ścieżki dzwiękowej z Uncharted 3: Oszustwo Drake’a

uncharted 3 soundtrack
Dzięki uprzejmości portalu GameMusic.pl mamy dla was recenzję ścieżki dzwiękowej (soundtrack’a) z Uncharted 3. Zapraszamy do lektury!


Kompozytor, który za udźwiękowienie Uncharted 2 zdobył aż 6 nagród Game Audio Network Guild oraz dwie BAFTA, mógł stwierdzić „jestem spełniony” i z czystym sumieniem skomponować muzykę opartą na sprawdzonym schemacie. Jednak Greg Edmonson po raz kolejny chciał czegoś więcej, zaprosił więc do współpracy kilku innych artystów i postanowił zaskoczyć poziomem ścieżki dźwiękowej z Uncharted 3. Teoria jak każda inna, ale na szczęście w ręku mam dowód na prawie całkowite potwierdzenie tych słów, czyli dwupłytowy Drake’s Deception.
 
Dwa krążki w zachodniej ścieżce dźwiękowej to nadal zjawisko niezbyt powszechne. Za tym faktem idą kolejne konkretne liczby – 44 kompozycje, ponad dwie godziny muzyki, czyli tyle, co obie poprzednie części serii. Płytę otwiera oczywiście najnowszy motyw główny, Nate’s Theme 3.0, który jest już oszlifowany do granic możliwości i brzmi lepiej niż we wcześniejszych odsłonach. Poza tym stałym punktem programu czekają na słuchacza także nowe, orientalne eksperymenty – efekt współpracy kompozytora z innymi artystami. Są to między innymi piosenkarka irańskiego pochodzenia Azam Ali, jej mąż Loga Ramin Torkian oraz Clint Bajakian, autor muzyki z gier mający duże doświadczenie w podobnych gatunkowo produkcjach (Indiana Jones and the Infernal Machine, Indiana Jones and the Emperor’s Tomb, ale też Escape from the Monkey Island). Edmonson nie zmienił szczególnie konwencji utworów akcji. Badlands, Pursuit, Arachnophobia Oh No Chateau, Ambushed, Stoaway, oprócz tego, że z rzadka przeplatane jakimś nowym brzmieniem, są podobne do tych z U2 (jednak zmniejszono ich liczbę na rzecz etnicznych kompozycji). Trzymają wysoki, orkiestrowy poziom, są ciekawe i melodyjne (Ambushed wpada w ucho równie łatwo, co motyw główny).
 

 
Wyjątkowo dużo materiału to natomiast połączenie symfonii z niemałym zbiorem instrumentów pochodzenia wschodniego. Wykorzystano między innymi duduk (drewniany instrument dęty), darabukę (donośny bębenek w kształcie kielicha), ney (flet podobny brzmieniem do fletni pana) i oud (strunowiec zwany lutnią perską, będący dla Arabów tym czym dla nas gitara klasyczna). Ten etniczny przekładaniec i wokal Azam Ali to główna atrakcja albumu. Irańska piosenkarka jest autorką pięciu kompozycji, między innymi Bazaar Brawl, The Caravan i The Streets Of Yemen, chociaż, nie kwestionując talentu Ali oraz wkładu, który wniosła w klimat płyty, śpiew wokalistki bywa chwilami nużący. Problem tkwi w tym, że w jej wykonaniu nie mamy do czynienia z piosenkami, tylko albo zapętlonym zaśpiewem (The Caravan), albo popisami niewiele wnoszącymi do utworu (Mind Games, Science and Magic). Edmonson natomiast umiejętnie łączy potencjał tradycyjnych sekcji symfonicznych z nowością brzmień (Atlantis Of The Sands, Science And Magic). Na koniec wypada wspomnieć o różniących się stylem od reszty kompozycji dziełach Bajakiana (The Empty Quarter, The Rub’al Khali), bliższych Prince of Persia autorstwa Inona Zura. Znakomicie wypadły też trzy remixy, mogące być odtrutką, gdyby komuś znudził się etniczno-arabski klimat płyt.
 
Porównując U3 z poprzednikiem wypada zauważyć, że są to, prócz pewnych podobieństw, dwa odmienne albumy. Among Thieves był idealnym action score z domieszką nowych elementów, powiewem świeżości. Omawiany tytuł, mimo bogactwa instrumentacji, może natomiast swoim przepychem momentami nudzić. Ale dla przemyślanego i świetnie wykonanego dwupłytowego albumu i dwóch godzin muzyki jak najbardziej warto.

Ocena: 8/10

Autor recenzji: Krzysztof Pyter
 

Jakie jest wasze zdanie o soundtracku Uncharted 3? Podoba się?

4 komentarze

  1. Arturinho0 pisze:

    Ja uwazam,ze utwory do U3 sa bardzo dobrze dobrane i szybko wpadaja w ucho.Wie ktos moze,skad mozna pobrac wyszstkie utwory z U3 ?

  2. ww200 pisze:

    Mnie osobiście z U2 bardziej się podobają,nie mówię że z U3 są kiepskie ale brakuje im tego czegoś.Jeśli chodzi o soundtracka to niestety nie mogę napisać skąd pobrać,piractwu mówimy „publicznie” kategorycznie NIE 😀 .

  3. MtMisterU pisze:

    jest sprawdzona strona, z której można pobierać utwory z każdego uncharted: http://ulub.pl/

  4. CINEK10 pisze:

    Jak dla mnie najlepszą muzykę miało Uncharted: Drake’s Fortune. Pamiętam jak po raz pierwszy usłyszałem Nathe’s Theme to aż mnie ciarki przeszły w U2 i U3 też jest ekstra, ale tam było to coś czego nie potrafię wyjaśnić, a mnie przyciągnęło

Inne posty z kategorii